2 dni później.
Zayn i Julie umówili się na poranny spacer. Malik miał przyjść po dziewczynę. Tego ranka dyżur w kuchni miała Vicky, ale Ju postanowiła pomóc przyjaciółce. Dziewczyny krzątały się po kuchni słuchając radia. Victoria poprosiła Juliett, aby poszła po bułki do piekarni znajdującej się tuż za rogiem. Ju pośpiesznie ubrała się i już miała wychodzić, kiedy do drzwi zadzwonił dzwonek. Dziewczyna otworzyła drzwi, za którymi ujrzała Zayn'a, zdziwiona zapytała:
- Co ty tu robisz o tej porze?!
- Nie pamiętasz, przecież mieliśmy iść na spacer.
Wtedy Ju przypomniała sobie, że obiecała chłopakowi wyjście.
Vicky robiąc śniadanie cicho chichotała pod nosem.
-Dobra, idziemy po bułki!
- Ale, po co?
- Na śniadanie.
- Teraz?! - odpowiedział zniesmaczony Malik
- Tak teraz.
Chłopak zamilkł i wyruszyli w drogę. Po może 100m. byli już przed piekarnią. Weszli do środka. Julie zapytała:
- Poproszę dwanaście bułek.
Nagle z za lady wyłoniła się bujna czupryna Harrolda. Podniósł się. Zayn stał jak wryty, nie wiedząc co powiedzieć ani jak ma zareagować. Harry uśmiechnął się.
- Hej!
- Cześć! Co ty tu robisz?
- Właśnie?!- dopytywał zdziwiony Malik.
- Sprzedaje pieczywo-odparł Harry
Loczek nieotrzymujący odpowiedzi wreszcie powiedział:
- To dać te bułki?!
- Tak
- Proszę
-Dziękuję, wpadniesz może do nas na śniadanie?
- A o której?
- Za jakieś 15 min.
- Dobra będę za 20min.
Para wyszła z piekarni całą drogę rozmawiali. Gdy doszli do domu Ver, Vicky i Su czekały na nich z niecierpliwością. Zayn nie chciał się narzucać, więc postanowił pożegnać się i wyjść.
- Dobra to ja już pójdę. Pa!
- A ty dokąd?- zapytała zdziwiona Ju
- Do domu.
- Nie, w żadnym wypadku! Zaraz przyjdzie Harry zjeść z NAMI śniadanie- Ju nałożyła nacisk na nami.
- Siadaj!
- Już dobrze,już siadam.
W tej chwili zadzwonił dzwonek do drzwi. Ver wstała, aby je otworzyć. Harry od razu ucieszył się na jej widok oraz pocałował ją na przywitanie w policzek. Zarumieniona dziewczyna zaprosiła go do środka. Następnie wszyscy przystąpili do konsumpcji pysznego śniadania. Po zjedzeniu, tak jak było w planach Malik zabrał Juliett' ę na spacer. W tym samym czasie Vicky i Su postanowiły wybrać się na przejażdżkę rowerami po Londynie. Natomiast Harry i Veronica zostali w domu...
DŻIZAS KURWA JA PIERDOLE.*.* CUD MIÓD I ORZESZKI.:D CHODZĘ Z ZAYN'EM ...I TO PO BUŁKI.<3
OdpowiedzUsuń