Uradowana Victoria przyszła do domu gdzie zastała całującą się Magdę z Niall' em. Speszeni zaprzestali czynności. Dziewczyna przeprosiła i udała się do kuchni. Kiedy weszła zobaczyła śmiejące się Ver i Ju.
Chciała się dowiedzieć co je tak rozbawiło, lecz otrzymała odpowiedź ,, I tak nic nie zrozumiesz''.
- Liam zaprosił nas na śniadanie- oznajmiła przyjaciółkom
- Ale kiedy?
-No chyba, że raczej nie dzisiaj. Jutro. - rzekła niewiasta
- Dobra. Ja idę do schroniska. Idzie ktoś?- zapytała Julietta
- Wiesz ja w sumie nie mam nic do roboty, więc mogę iść.- powiedziała Vicky
- Ja też...- dodała brunetka
- To komu w drogę temu... Ugh zapomniałam!- powiedziała Julie
- Buty?- zapytała dziewczyna o czarnych włosach
- Trampki!- wykrzyknęła Vic
- No dokładnie!
Ruszyły w drogę.
* W schronisku
Wolontariuszki przystąpiły do swoich obowiązków. Skończyły w mgnieniu oka, więc postanowiły, że pobawią się trochę z psiakami i kotami. Następnie udały się z nimi na spacer, wracając z niego natrafiły na przyjaciółki, a mianowicie: Olę, Kamilę, Gosię i Ulę. Przywitały się i przekazały, że jest tam jeszcze trochę roboty, a one już nie mają czasu, więc prosiły, żeby dokończyły te czynności. Przyjaciółki skinęły głową.
Kiedy dziewczyny wróciły już do domu były padnięte. Szybko zjadły coś, wzięły prysznic i udały się na spoczynek.
* Nad jeziorem
Śpiąca dziewczyna uśmiechała się mówiąc ,, Louis'' przez sen. Natomiast on z uśmiechem patrzył się na słodko śpiącą Sue. Chłopak delikatnie położył dłoń na jej ustach i złożył pocałunek. Widząc, że blondynka otwiera swoje piękne zielone oczy powiedział :
- Tak?
Dziewczyna przypomniała sobie swój sen, w którym głównym bohaterem był on. Uśmiechnęła się i sprzedała mu całusa w usta.
- Poczekaj!- rzucił Lou wychodząc z sypialni
Susann na chwilę zatonęła w swoich myślach przeciągając się na łóżku. Z rozmyślań wyrwał ją Tommo wbiegający do pomieszczenia. Postawił '' stoliczek'' pomiędzy nim a ukochaną.
- Smacznego! - rzekł z uśmieszkiem
Zaczęła się konsumpcja. Potem postanowili wyjść na dwór.
- Cieszysz się, że tu przyjechaliśmy?
- Pewnie, ale szkoda, że na tak krótko.
- Nie martw się jeszcze tu wpadniemy.- powiedział całując ją w czoło
Dziewczyna uśmiechnęła się i cicho pod nosem powiedziała ,, Kocham Cię''
- Ja Ciebie też!- odparł chłopak
Su zaczęła się śmiać...
* W domu
Jeszcze przed wyjściem:
- Ty się nie zabijesz?- zapytała Magda
- Ja? Nie czemu?- odparła Ver
- Bo masz takie wysokie szpile!
- A too... Nie
Już ubrane ruszyły w drogę, kiedy nagle od telefonu Julietty zdało się słyszeć Kill the DJ- Green Day.
- Ops! Sorrki- odezwała się i szybko odebrała.
- Halo?
- No hej! Gdzie wy jesteście?! My już czekamy z gotowym śniadaniem! - odezwał się oburzony Zayn
- Zaraz będziemy. - rozłączyła się dzwoniąc do drzwi.
2 komentarze następny rozdział :D
2 komentarze następny rozdział :D
Piszesz, piszesz vicky
OdpowiedzUsuńno właśnie Kiesielowa, nie zabij się :P
OdpowiedzUsuńpisz pisz :)