piątek, 1 czerwca 2012

Rozdział 4

Następnego dnia, Vicky obudził głośny hałas dochodzący z kuchni. Zaniepokojona wstała i szybko zeszła do kuchni. Jej oczom ukazały się  Su pichcąca pyszne śniadanko, na co Niall zacierał ręce, Ju robiącą kawę, herbatę i wyciskającą sok z pomarańczy Ver oraz 5 chłopaków.
- Ej, wy chyba tu nie byliście całą noc?- zapytała zdziwiona
- Oczywiście, że nie!- zaprotestował Lou w imieniu wszystkich
- My ich zaprosiłyśmy na śniadanie.- oznajmiły przyjaciółki.
Liam przyjrzał się pidżamie Vicky i parskną śmiechem, za nim poszła reszta. Niall tarzał się po podłodze śmiejąc się głośno. ( dostał głupawki) Victoria zawstydzona popatrzyła się na swój strój, wtedy zrozumiała czemu Niall dostał, aż takiej głupawki. Miała na sobie pidżamę, a na nadruku były żyrafy. Cała zarumieniona szybko zakryła pidżamę i uciekła na górę, aby się przebrać. Po krótkiej chwili zeszła ubrana w :  Białą bokserkę, krótkie dżinsowe szorty, zielone conversy  z kolorowymi sznurówkami, a na ramiona narzuciła oczywiście żółtą koszulę w kratkę z podwijanymi rękawami, lekko falowane włosy związała w niechlujnego wysokiego kucyka. Ver: różowy top, krótkie spodenki koloru czerwonego, pomarańczowe conversy, włosy rozpuściła. Su: niebieski t- shirt, żółte krótkie szorty, niebiesko- białe conversy z zielonymi sznurówkami.
Ju: bejsbolówkę, pomarańczowy T-shirt, dżinsowe szorty z szelkami i czerwone conversy.
Vicky zeszła do kuchni po czym usłyszała :
- Masz bardzo fajną pidżamę!- skomentował Harry, który nie odstępował Ver ani na krok.
- Ależ, bardzo dziękuję!
W tejże chwili do Victorii przyszedł sms. Popatrzyła na ekran swojego telefonu, nadawcą była Magda ( Maggie). Magda napisała: ,, Hej! Jestem w Londynie, nie dawno przyleciałam, może spotkamy się i pokarzesz mi trochę to piękne miasto? Dawno się nie widziałyśmy''. Uśmiech pojawił się na twarzy odbiorczyni wiadomości. Payne popatrzył na jej twarz z zazdrością i zapytał :
- Kto to?
- A nie, nikt.
Liam skrzywił się i zamyślił,, Pewnie kogoś ma''. Natomiast uradowana dziewczyna odpisała: ,, O hej! Tak się cieszę, że się w końcu zobaczymy. :P Oczywiście możemy się spotkać, a nawet musimy! Co powiesz na kawiarnie na Oxvord Street? Trafisz?'' Po krótkiej chwili otrzymała odpowiedź : ,, Postaram się trafić! Mam nadzieję, że mi się uda, będę o 17.00. Przepraszam , ale muszę już kończyć pa!''
Podekscytowana skakała po kuchni.
- Coś ty dzisiaj tak szczęśliwa?!- zapytała zdziwiona jej zachowaniem Suzie
- Dowiesz i to jeszcze dziś!
- Oj, skoro fruwasz już pod sam sufit to musi być coś! No powiedz nie bądź taka tajemnicza!- zaapelował Hazza.
- No wytrzymajcie jeszcze do 17.00. Muszę wam kogoś przedstawić!
Liam pogrążył się całkowicie w swoich myślach.
Przystąpili do jedzenia. Po zjedzonym śniadaniu Lou zaprosił Sue  na spacer podczas, którego zaśpiewał jej kawałek ,,Stole My Heart''. Wzruszona dziewczyna rzuciła mu się na szyję całując go po twarzy. Tym czasem Vicky, Ver,Ju, Liam, Harry, Zayn i Niall siedzieli w domu wygłupiając i śmiejąc się. Daddy poprosił Victorię na chwile na osobność.
- Chciałem się zapytać czy poszłabyś ze mną dziś do kina o 16.30?
- Przepraszam cię, ale niestety nie mogę. Cieszę się, że mnie wg. zapytałeś.Chętnie pójdę, ale nie dzisiaj.
- Okay.- odpowiedział zrezygnowany chłopak.
Wtedy Victoria uświadomiła sobie co uczyniła, jednak było już za późno. Wszystko zepsuła.
,, Po co ja się jej pytałem? Przecież to było jasne, że ze mną nie pójdzie!''
Czas zleciał bardzo szybko, była już 16.00. Vicky zaprosiła swoje przyjaciółki i chłopaków, lecz Liam wyszedł, więc dziewczyna poprosiła Zayn'a, by go zaprosił. Dziewczyny poszły ubrane w:
Victoria- błękitno- żółto- zieloną sukienkę oraz czarne średniej wysokości szpilki do tego oczywiście koszula w kratkę. Włosy rozpuściła.
Ver- pomarańczową sukienkę, szpilki, włosy związała w kucyka.
Ju- sukienka w kwiaty i szpilki.włosy spięła.
Su- żółta sukienka, szpilki.
Po półgodzinie dotarł na miejsce umówił się z chłopakami, że będą czekały w pobliskiej kawiarence.
Maggie pierwsza zauważyła przyjaciółkę. Podbiegła do niej, przywitała się. Vicky przedstawiła jej Ver, Su i Ju. Dziewczyny weszły do środka.Za pare minut zjawili się chłopcy. Dosiedli się do nas, a Harry był bardzo zaskoczony widokiem Maggie. Magda była jego najlepszą przyjaciółką.
-Co ty tu robisz?- zapytał
- Ja odwiedzam Victorię, a ty?
- To wy się znacie?- wtrąciła się Veronica
- Tak jesteśmy przyjaciółmi.
Victoria wszystko wyjaśniła Liam' owi. Payne przemógł i poprosił ją o chodzenie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz